Archiwum dnia: 30 lipca 2015

Omnia mea mecum porto, rozmowa o drodze

Omnia mea mecum porto, rozmowa o drodze

– Aj przedźwigałam się ostatnio podczas tego remontu i do tego jestem wkurzona tymi wszystkimi rzeczami – mówi klientka.

– Jakimi rzeczami, co masz na myśli?

– Bo jak robisz remont lub jakieś generalne sprzątanie to wkurza cię jak patrzysz iloma otaczamy się zbędnymi rzeczami, pierdołami. Zabiegani jesteśmy po to aby coś tam wiecznie kupować. Dostałam książką w głowę, pamiętam jak na nią czekałam i uświadomiłam sobie, że jej nie przeczytałam od roku. Inna rzecz, spróbuj coś komuś zaproponować, oddać, podarować. Dzwoniłam do kilku instytucji, a ludzie zachowują się jakbyś chciała im oddać jakieś śmieci. Wszyscy narzekają jak to jest źle, ale ciągle kupują. Rozumiesz o czym mówię?

Stopa podczas relaksacji IMBW

– Rozumiem. Chcesz rozmawiać o książkach czy o tych pierdołach? Czy się bardziej uspokoić?

– No ten twój humor, zaraz powiesz że to jakieś przebudzenie, dostać książka w głowę?

– Możliwe, bywa i tak. To porozmawiamy o przebudzeniu, ale pozwolisz że swoją drogą będę spokojnie wykonywał masaż. Jeśli chcesz rozmawiać to słucham, to jest Twój masaż. 🙂

– A ty jak dajesz sobie rady z rzeczami tj. tak prywatnie i zawodowo. Czytaj dalej

Reklamy